poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Szelki dla psa
Szelki dla psa
Autorem artykułu jest Marcin Wilczyński
Wielu właścicieli psów boryka się na każdym spacerze z problemem ciągnięcia na smyczy. Nie jest to uzależnione od wieku czy rasy psa. Prawdą jest, że najczęściej ciągną psy młode, a w przypadku psów pociągowych jest to niemal oczywiste, ale praktyka trenerów dowodzi, że każdego psa można oduczyć ciągnięcia na smyczy.
W przypadku gdy to pies wyprowadza albo raczej wyciąga nas na spacer, konieczna jest tresura i odpowiednia praca z psem. Dodatkowym atutem w ręku właściciela mogą być szelki dla psa
. Aby pokazać ich zalety, należy się odwołać do psiej psychologii. Zapewne wiele z osób których psy ciągną zauważyło, że w przypadku gdy próbują przystopować swojego pupila ściągając smycz on jeszcze bardziej wyrywa się do przodu. Obroża która dławi szyję może wręcz wzmagać agresję, jeśli hamujemy go przed bójką z innym psem. W takim przypadku rozwiązaniem może być nabycie szelek dla psów. Odpowiednio dopasowane szelki, skutecznie powstrzymują psa przed ciągnięciem na smyczy, ponieważ pies czuje całym sobą, że nie życzymy sobie, żeby szedł dalej. Dodatkowym plusem jest fakt, że jeżeli go powstrzymujemy to nie podduszamy go, ani nie ranimy jak to się dzieje w przypadku kolczatek czy obroży zaciąganych. Wielu właścicieli psów po zakupie szelek zauważyło, że pies na początku czuje się trochę nieswojo. Jest to spowodowane nową sytuacją, do której zwierzak musi się przyzwyczaić, najczęściej właściciele zauważają też, że pies w ramach przyzwyczajania się do szelek przestaje ciągnąć na smyczy.
Częstym błędem jest łączenie szelek ze smyczą automatyczną. W takim przypadku pies ma zakodowane, że może odbiec nawet bardzo daleko i ma niejako nieograniczoną smycz. Jeśli chcemy oduczyć naszego zwierzaka pewnych zachowań, powinniśmy stosować możliwie krótką smycz, i przywoływać psa, tak aby szedł równo z nami przez cały czas. Szelki dla psa nie są oczywiście lekarstwem na całe zło. Jeżeli pozwolimy naszemu pupilowi swobodnie i bez żadnych konsekwencji nas wyprzedzać i ciągnąć, to nawet najdroższe i najbardziej wyrafinowane szelki nie pomogą. Należy pamiętać, że szelki podobnie jak inne akcesoria w tym najlepsze smycze dla psów, są tylko narzędziem pomocnym w tresurze. Nic nie zastąpi odpowiedniego kontaktu, konsekwencji w działaniu oraz nieustannej pracy z psem.
---
Marcin Wilczyński
Artykuł pochodzi z serwisu
<a href="http://artelis.pl/artykuly/37348/szelki-dla-psa">www.Artelis.pl</a>
sobota, 18 sierpnia 2012
Pies na spacerze
Problem z ciągnącym psem
Autorem artykułu jest Pierzasty
Za każdym razem przed wyjściem z psem na spacer jesteś zestresowany(a)? Denerwujesz się że znów będziesz walczyć z ciągnącym cię w każdą stronę psem i że spacer zamiast przyjemności dostarczy ci tylko niepotrzebnych nerwów? Wcale tak nie musi być.
W przypadku problemu z ciągnącym i nie dającym się podporządkować naszej woli psem wcale nie rozwiązuje problemu kupowanie kolczatki. Jak z większością spraw w naszym życiu nie ma łatwych, szybkich i nie wymagających z naszej strony pewnego wysiłku i wytrwałości sposobów na rozwiązywanie problemów. W przypadku używania kolczatki niejednokrotnie ze zdziwieniem obserwujemy, że pomimo jej używania pies nadal ciągnie w określonym kierunku i nic nie robi sobie z bólu, który sprawia mu kolczatka. Pies po prostu przyzwyczaił się do tego faktu a w przypadku niektórych ras, których próg bólu jest zdecydowanie wyższy kolczatka jest absolutnie nieskuteczna.Najlepszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie nauki psa niektórych bardzo przydatnych nam zachowań już w wieku szczenięcym. Musimy przy tym być bardzo konsekwentni i cierpliwi szczególnie na samym początku a opłaci nam się to w przyszłości z nawiązką. Nie znaczy to oczywiście, że nie da się tego samego nauczyć psa dorosłego – wymagać to jednak będzie o wiele więcej cierpliwości z naszej strony. Zaczynamy więc od tego, że zanim przystąpimy do naszej tresury pies powinien być już wybiegany (ewentualnie po zabawie, pływaniu czy też innej aktywności). Nie próbujmy uczyć psa chodzenia grzecznie na smyczy bez kolczatki kiedy jest to jego pierwsze wyjście w danym dniu na spacer. Nie zapominajmy, że zdecydowana większość psów lubi dużą dawkę ruchu, którą musimy im codziennie zapewnić. Wracając z godzinnego spaceru po polach, lesie, górach itp. sami zaobserwujemy, że pies ma zdecydowanie mniejszą ochotę na wyrywanie się w jakimkolwiek kierunku i chętniej idzie z nami przy nodze. Zakładamy wtedy zwykłą smycz (nie kolczatkę!) i idziemy z psem w jednym kierunku. Kiedy tylko pies spróbuje pociągnąć nas w innym kierunku my zdecydowanie zmieniamy kierunek naszego marszu na przeciwny lub zatrzymujemy się. Robimy to wielokrotnie i codziennie. Każdy pies jest inny i każdy uczy się w innym tempie. Jednemu wystarczy kilka dni innemu będziemy musieli poświęcić kilkanaście ale prędzej czy później każdy zauważy, że jeśli będzie próbował was ciągnąć w jakimś kierunku to skutek będzie odwrotny od zamierzonego, czyli albo dotrze w to miejsce później niż zamierzał (to w przypadku zatrzymań) albo nawet nie dotrze tam wcale (w przypadku zmiany kierunku marszu).
Metoda ta mimo, że wymaga samozaparcia i dużo czasu jednak jest bardzo skuteczna i wprost trudno wam będzie uwierzyć, że możecie chodzić z waszym psem bez kolczatki i trzyma się was pomimo jej braku. Nie zapomnijcie jednak, że jeżeli nie zapewnicie psu odpowiedniej dawki codziennego ruchu prędzej czy później problem powróci. Tak więc chodźcie z waszymi psami na spacery w miarę możliwości codziennie i co najmniej na 30 minut (najlepiej około 1 godz.) co przyniesie niesamowite korzyści i wam i waszym pupilom. Poza oczywistymi korzyściami zdrowotnymi dla was spowodujecie również to, że pies – wasz najwierniejszy przyjaciel będzie szczęśliwy, radosny, chętniejszy do współpracy – a chyba przecież o to chodzi skoro zdecydowaliście się na psa.
---
Zainteresowanych tematyką psów zapraszam na bloga: <a href="http://pierzasty-mojpiesija.blogspot.com/" target="_blank">http://pierzasty-mojpiesija.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu
<a href="http://artelis.pl/artykuly/39927/problem-z-ciagnacym-psem">www.Artelis.pl</a>
środa, 15 sierpnia 2012
Pies w mieszkaniu
Czy duży pies czuje się dobrze w małym mieszkaniu?
Autorem artykułu jest Pierzasty
Bardzo często możemy się spotkać z obiegową opinia o tym, że duży pies musi mieć dużo miejsca i źle się będzie czuł w małym mieszkaniu. Czy rzeczywiście jest to ważnym wyznacznikiem podczas wybierania psa, którego chcielibyśmy sobie sprawić?
Zacznijmy od tego, że bardzo wiele osób kiedy decyduje się na psa robi to w sposób nieprzemyślany. Decydując się na psa powinniśmy przede wszystkim uczciwie sobie odpowiedzieć, czy mamy odpowiednio dużo czasu w ciągu dnia na zajmowanie się nim. Z każdym psem musimy wychodzić za potrzebą co najmniej 3 razy dziennie chyba, że chcemy doprowadzić do sytuacji, że nasz przyjaciel zacznie załatwiać się w domu. Większość psów ma instynktowną potrzebę oddalania się z miejsca gdzie przebywają na co dzień aby załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Nie wdając się w szczegóły jest to pozostałość po dzikich przodkach psów, którzy w ten sposób zabezpieczali się przed znalezieniem ich oraz ich młodych przez wrogów występujących w ich naturalnym środowisku. Ponadto każdy pies w większym lub mniejszym stopniu potrzebuje codziennej dawki ruchu. Tak więc wybierajmy psy takich ras, które mają podobny temperament do nas. Jeśli na przykład sami lubimy dużo biegać to nie decydujmy się na jamnika lub pudelka a potem nie zabierajmy go na naszą trasę biegu ponieważ niestety nie podołają (szczególnie na dłuższych dystansach). Wtedy sprawmy sobie psa, który potrzebuje codziennie dużej dawki ruchu – np. husky.
W tym miejscu wracamy do pytania o to czy duży pies będzie się źle czuł w małym mieszkaniu. Zdecydowanie należy tutaj zerwać z tym niesłusznym stereotypem. Sam decydując się na labradora miałem podobny dylemat, który pomogli mi rozwiązać hodowcy. Miałem to niesamowite szczęście że trafiłem na wspaniałych hodowców, którzy kochają zwierzęta i zależy im na tym, żeby trafiały w jak najlepsze ręce. Dzięki nim a potem również z własnych obserwacji dowiedziałem się, że pies nie potrzebuje wielkich przestrzeni w mieszkaniu, czy wielkiego ogrodu do szczęścia. Pies potrzebuje, żeby codziennie ktoś z nim się pobawił, wyszedł z nim na spacer, spuścił go ze smyczy i dał mu się wybiegać. Jeżeli będzie miał to zapewnione będzie psem, który w domu nie sprawia żadnych większych problemów. Będzie psem spokojnym, zrównoważonym i szczęśliwym. Nie będzie niszczył mebli lub innych przedmiotów w domu ani wykopywał kolejnych dziur w ogrodzie. Pies zostawiony sam sobie w ogrodzie z myślą, że przecież ma dużo wolnej przestrzeni sam nie będzie się ze sobą bawił ani biegał w kółko i prędzej czy później zacznie obgryzać roślinki, kopać dołki itp.</p>
Pamiętajmy więc, że w zdecydowanej większości stereotypy nie mają wiele wspólnego z prawdą. Kiedy decydujemy się na psa to najpierw porozmawiajmy z hodowcami, którzy mają oficjalne hodowle zarejestrowane w związku kynologicznym, poczytajmy książki na ten temat, popytajmy znajomych, którzy mają psy od dłuższego czasu. Pozwoli to nam uniknąć nieporozumień i błędów na samym starcie niesamowitej przygody jaką jest pies w naszym domu.
---
Zainteresowanych tematyką psów zapraszam na bloga: <a href="http://pierzasty-mojpiesija.blogspot.com/" target="_blank">http://pierzasty-mojpiesija.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Sylwetka psa
OTYŁY
jeśli:
x obfity tłuszcz na brzuchu
x rozdęty brzuch, brak talii
x żebra schowane pod grubą powłoką tłuszczu
x kości u podstawy ogona trudne do wyczucia
Z NADWAGĄ jeśli:
x żebra nie za dobrze wyczuwalne
x talia prawie że niezauważalna
IDEALNIE jeśli:
x żebra wyczuwalne pod cienką warstwą tłuszczu
x minimalna ilość tłuszczu na brzuchu
x kości u podstawy ogona wyczuwalne pod umiarkowaną warstwą tłuszczu
x widać talię za żebrami
CHUDY jeśli:
x na brzuchu minimalna ilość tłuszczu
x bardzo wyraźna talia widoczna za żebrami
x żebra wyczuwalne z minimalną powłoką tłuszczową
x u podstawy ogona kości uniesione z minimalną ilością tkanki między skórą a kością
WYNISZCZONY jeśli:
x nie da się wymacać warstwy tłuszczu na brzuchu
x żebra widoczne, brak tłuszczu
x brzuch bardzo podcięty
x nie ma żadnej warstwy tkanki u nasady ogona między kością a skórą
x obfity tłuszcz na brzuchu
x rozdęty brzuch, brak talii
x żebra schowane pod grubą powłoką tłuszczu
x kości u podstawy ogona trudne do wyczucia
Z NADWAGĄ jeśli:
x żebra nie za dobrze wyczuwalne
x talia prawie że niezauważalna
IDEALNIE jeśli:
x żebra wyczuwalne pod cienką warstwą tłuszczu
x minimalna ilość tłuszczu na brzuchu
x kości u podstawy ogona wyczuwalne pod umiarkowaną warstwą tłuszczu
x widać talię za żebrami
CHUDY jeśli:
x na brzuchu minimalna ilość tłuszczu
x bardzo wyraźna talia widoczna za żebrami
x żebra wyczuwalne z minimalną powłoką tłuszczową
x u podstawy ogona kości uniesione z minimalną ilością tkanki między skórą a kością
WYNISZCZONY jeśli:
x nie da się wymacać warstwy tłuszczu na brzuchu
x żebra widoczne, brak tłuszczu
x brzuch bardzo podcięty
x nie ma żadnej warstwy tkanki u nasady ogona między kością a skórą
niedziela, 12 sierpnia 2012
Yorkshire Terrier
Yorkshire
terier zaczęto hodować w połowie XIX
wieku. Miały tępić myszy i szczury w domach rzemieślników.
Teraz są to psy ozdobne. Mają bardzo długie, jedwabiste włosy ; złoto-szare lub stalowo-złote(nigdy czarne).
Te odważne wobec innych psów psy,dobrze współżyją z innymi zwierzakami domowymi.Tolerują dzieci, a większych psów się nie boją.
Bardzo pojętne psy,łatwo dostosowują się. Yorki są pełnymi temperamentu domownikami. Gdy coś im nie spasuje, potrafią obrazić się na właściciela. Bardzo chętnie chodzą na spacery.
Pies idealny do życia w mieście. Wymagają niestety odwiedzin u fryzjerów.
Wychowywać go trzeba wyrozumiale, ale konsekwentnie. Rozpieszczony łatwo stanie się domowym tyranem.
WAGA: do 3 kg
KRAJ POCHODZENIA: Wielka Brytania
WIELKOŚĆ: 23 cm
Teraz są to psy ozdobne. Mają bardzo długie, jedwabiste włosy ; złoto-szare lub stalowo-złote(nigdy czarne).
Te odważne wobec innych psów psy,dobrze współżyją z innymi zwierzakami domowymi.Tolerują dzieci, a większych psów się nie boją.
Bardzo pojętne psy,łatwo dostosowują się. Yorki są pełnymi temperamentu domownikami. Gdy coś im nie spasuje, potrafią obrazić się na właściciela. Bardzo chętnie chodzą na spacery.
Pies idealny do życia w mieście. Wymagają niestety odwiedzin u fryzjerów.
Wychowywać go trzeba wyrozumiale, ale konsekwentnie. Rozpieszczony łatwo stanie się domowym tyranem.
WAGA: do 3 kg
KRAJ POCHODZENIA: Wielka Brytania
WIELKOŚĆ: 23 cm
sobota, 11 sierpnia 2012
Golden retriever
Golden retriever jest psem rodzinnym,ze względu na
usposobienie.Mimo, że jest to pies myśliwski, często szkolony jest na psa
towarzyszącego niepełnosprawnym. Wspaniale sprawdzają się jako psy policyjne i
ratownicze,ze względu na doskonały węch.
Są posłuszne,inteligentne,mają łagodny charakter. Te wytrzymałe, energiczne psy bardzo szybko przywiązują się do właściciela. Potrzebują bliskiego kontaktu z człowiekiem. Z NAZWY PSA MOŻEMY DOWIEDZIEĆ SIĘ, ŻE WYKAZUJĄ SIĘ UMIEJĘTNOŚCIAMI APORTOWANIA: golden retriever= złoty aporter.
Goldeny mają umaszczenie albo jasne,kremowe(linia angielska)albo czekoladowe(linia amerykańska).
Sierść może być prosta lub falowana.
Jak większość ras, linieją dwa razy do roku. Trwa to około dwóch tygodni.
Rasę to bardzo trudno sprowokować. Ze spokojem będą znosić zaczepki innych psów,głaskanie obcych mu ludzi, czy zabawy dzieci. Nie wykazują skłonności do dominacji. Są to bardzo wierne, kochające psy, które potrzebują bardzo wiele miłości.Golden retriever jest również rasą, którą mogę polecić J
Są posłuszne,inteligentne,mają łagodny charakter. Te wytrzymałe, energiczne psy bardzo szybko przywiązują się do właściciela. Potrzebują bliskiego kontaktu z człowiekiem. Z NAZWY PSA MOŻEMY DOWIEDZIEĆ SIĘ, ŻE WYKAZUJĄ SIĘ UMIEJĘTNOŚCIAMI APORTOWANIA: golden retriever= złoty aporter.
Goldeny mają umaszczenie albo jasne,kremowe(linia angielska)albo czekoladowe(linia amerykańska).
Sierść może być prosta lub falowana.
Jak większość ras, linieją dwa razy do roku. Trwa to około dwóch tygodni.
Rasę to bardzo trudno sprowokować. Ze spokojem będą znosić zaczepki innych psów,głaskanie obcych mu ludzi, czy zabawy dzieci. Nie wykazują skłonności do dominacji. Są to bardzo wierne, kochające psy, które potrzebują bardzo wiele miłości.Golden retriever jest również rasą, którą mogę polecić J
piątek, 10 sierpnia 2012
Berneński Pies Pasterski
Pierwsza rasa jaką pragnę Wam opisać to Berneńskie Psy
Pasterskie.
Psy te są bardzo łagodne i przyjazne. W stosunku do dzieci są opiekuńcze, cierpliwe i ostrożne. Nie są agresywne w stosunku do gości, czy innych zwierząt. Gdy zobaczą przechodzące, piszczące dzieci lub krzyczących ludzi-szczękają, dzięki czemu mogą sprawiać wrażenie(ale na sprawianiu wrażenia się kończy J) groźnych. Posiadają instynkt stróża –gdy coś je zaniepokoi od razu alarmują. Potrzebują bliskiego kontaktu z człowiekiem, w przeciwnym razie będą lękliwe i nieszczęśliwe.
Jest świetnym psem rodzinnym, a jak już wspominałam jest także świetnym stróżem. Sprawdza się w terapiach chorych, pracuje z niepełnosprawnymi. Psy te łatwo się tresuje i są bardzo posłuszne.
Niestety berneńczyki żyją stosunkowo krótko, bo około 8-11 lat. (Zawsze są jednak jakieś wyjątki i piesek może żyć dłużej! J).
Berneńskie psy pasterskie przybyły do Polski z Czech pod koniec lat siedemdziesiątych.
W ostatnich latach nastąpił znaczny wzrosy zainteresowania tą rasą.
Niewątpliwie są to jedne z piękniejszych piesków. Są duże,mocnę,ale nie ociężałe. Ciemnobrązowe, owalne oczy rozkochują w sobie każdego. Uszy osadzone są wysoko-swobodnie opadające. Długi ogon jest bardzo bujnie owłosiony,uniesiony nie powinien sięgać powyżej linii grzbietu.
Sama mogę bardzo polecić tę rasę. Pieski to straszne pieszczochy, a zarazem kochają szaleć i bawić się. Ciekawostką jest, że bardzo lubią gryźć puste, plastikowe butelki-są to jedne z ich ulubionych zabawek. Lubią też piłki i maskotki.Gdy piesek się leni dużo czasu zajmuje jego wyczesywanie, ponieważ ma bardzo grubą sierść, do tego podatną na kołtunienie.
Psy te uwielbiają długie spacery, jednak krótkimi spacerami również nie gardzą.
Już niedługo o labladorach/goldenach, yorkach i huskich :)
Psy te są bardzo łagodne i przyjazne. W stosunku do dzieci są opiekuńcze, cierpliwe i ostrożne. Nie są agresywne w stosunku do gości, czy innych zwierząt. Gdy zobaczą przechodzące, piszczące dzieci lub krzyczących ludzi-szczękają, dzięki czemu mogą sprawiać wrażenie(ale na sprawianiu wrażenia się kończy J) groźnych. Posiadają instynkt stróża –gdy coś je zaniepokoi od razu alarmują. Potrzebują bliskiego kontaktu z człowiekiem, w przeciwnym razie będą lękliwe i nieszczęśliwe.
Jest świetnym psem rodzinnym, a jak już wspominałam jest także świetnym stróżem. Sprawdza się w terapiach chorych, pracuje z niepełnosprawnymi. Psy te łatwo się tresuje i są bardzo posłuszne.
Niestety berneńczyki żyją stosunkowo krótko, bo około 8-11 lat. (Zawsze są jednak jakieś wyjątki i piesek może żyć dłużej! J).
Berneńskie psy pasterskie przybyły do Polski z Czech pod koniec lat siedemdziesiątych.
W ostatnich latach nastąpił znaczny wzrosy zainteresowania tą rasą.
Niewątpliwie są to jedne z piękniejszych piesków. Są duże,mocnę,ale nie ociężałe. Ciemnobrązowe, owalne oczy rozkochują w sobie każdego. Uszy osadzone są wysoko-swobodnie opadające. Długi ogon jest bardzo bujnie owłosiony,uniesiony nie powinien sięgać powyżej linii grzbietu.
Sama mogę bardzo polecić tę rasę. Pieski to straszne pieszczochy, a zarazem kochają szaleć i bawić się. Ciekawostką jest, że bardzo lubią gryźć puste, plastikowe butelki-są to jedne z ich ulubionych zabawek. Lubią też piłki i maskotki.Gdy piesek się leni dużo czasu zajmuje jego wyczesywanie, ponieważ ma bardzo grubą sierść, do tego podatną na kołtunienie.
Psy te uwielbiają długie spacery, jednak krótkimi spacerami również nie gardzą.
Już niedługo o labladorach/goldenach, yorkach i huskich :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




